KOŚCIÓŁ KATOLICKI NAUCZA:
„Jednym z decydujących sprawdzianów sprawiedliwości społecznej pozostaje dziś sytuacja migrantów, uchodźców i wszystkich tych, którzy zmuszeni są do przemieszczania się z powodu biedy, przemocy, zmian klimatycznych i katastrof środowiskowych. Sposób, w jaki społeczeństwo ich traktuje, pokazuje, czy jego rozumienie sprawiedliwości opiera się na strachu czy też braterstwie. Papież Franciszek zachęcał, by dostrzegać w migrantach nie tylko problem do rozwiązania, lecz «żywy obraz Ludu Bożego w drodze» [109]; osób obdarzonych godnością, zasobami i marzeniami, które mają prawo do bycia traktowanymi z szacunkiem i proszą o możność stania się czynną częścią społeczeństw, które je przyjmują” (papież Leon XIV, encyklika Magnifica Humanitas, 81).
TYGODNIK KATOLICKI „NIEDZIELA” GŁOSI:
„Polska jest dobrem unikalnym. Jest tu czysto i spokojnie. Jeżeli jednak przeciętni Polacy nie staną się bardziej aktywni, to szybko ten stan rzeczy może się zmienić. Wraz z napływającymi obcymi z innych kultur pojawią się śmieci, brud, choroby, a wraz z Ukraińcami przywędrowała już mafijna przestępczość” (Witold Gadowski, „Co robić?”, nr 24/14.06. 2025, s. 39).
KOŚCIÓŁ KATOLICKI NAUCZA:
„Kościół obecny w świecie jako znak jedności dla całej rodziny ludzkiej, w pytaniach i wyzwaniach obecnego czasu rozpoznaje miejsce, w którym urzeczywistnia własne powołanie do słuchania, dialogu i służby, pozwalając, by przemawiało do niego wszystko to, co dotyczy życia mężczyzn i kobiet naszych czasów. To splecenie życia z dziejami narodów sprawia, że coraz głębiej pojmuje on, iż jego misja ma wymiar historyczny i niesie odpowiedzialność za sposób, w jaki kształtowane są relacje społeczne. Dlatego Kościół nie może uważać się za obcy wobec dynamizmów, które kształtują oblicze społeczeństwa. Przeciwnie, z zaangażowaniem uczestniczy on w drogach, poprzez które społeczeństwo to wzrasta i organizuje się oraz wnosi własny wkład w osiąganie bardziej sprawiedliwego i braterskiego współistnienia”. (papież Leon XIV, encyklika Magnifica Humanitas, 19).
TYGODNIK KATOLICKI „NIEDZIELA” GŁOSI:
„W ślad za bandytami ze Wschodu podążają tu także mętne interesy oberbandytów, zwanych na Ukrainie oligarchami. Piorą tu oni swoje cuchnące pieniądze, korumpują polskich urzędników i polityków. Niszczą obyczaje i wprowadzają obmierzłe, ukraińskie standardy funkcjonowania państwa. Niedługo nie poznamy naszej administracji, do której ukraińscy przestępcy wkręcają swoich ludzi – wtyki” (Witold Gadowski, „Co robić?”, nr 24/14.06. 2025, s. 39).
KOŚCIÓŁ KATOLICKI NAUCZA:
„Pierwszym wkładem, jaki możemy wnieść w budowanie bardziej ludzkiej cywilizacji, jest troska o nasze słowa. «Rozbrójmy słowa, a przyczynimy się do rozbrojenia świata» [188]. Potęga słów jest ogromna i doświadczamy jej w codziennej komunikacji, gdy ktoś powie nam coś, co zmienia nasze usposobienie – na lepsze albo na gorsze. «Pokój zaczyna się od każdego z nas: od sposobu, w jaki patrzymy na innych, jak ich słuchamy i jak o nich mówimy. W tym sensie sposób komunikowania się ma znaczenie fundamentalne: musimy powiedzieć «nie» wojnie słów i obrazów, musimy odrzucić paradygmat wojny» [189]. Wszyscy musimy więc uczynić rachunek sumienia w odniesieniu do słów, których używamy, do uprzedzeń, jakimi są one przeniknięte, oraz do agresji – jawnej bądź ukrytej – która w nich tkwi. Mamy realną możliwość przyczyniania się do dobra za każdym razem, gdy mówimy prawdę, dajemy mądrą radę, wspieramy tego, kto potrzebuje pocieszenia, piętnujemy niesprawiedliwość albo dajemy głos temu, kto go nie ma”. (papież Leon XIV, encyklika Magnifica Humanitas, 214).
TYGODNIK KATOLICKI „NIEDZIELA” GŁOSI:
„Obcy zaczynają wywierać coraz większe piętno na naszej codzienności. Pojawiają się sieci ukraińskich knajp i sklepów, do których towary – w sporej części – trafiają bez zapłacenia cła i należnych podatków wobec naszego państwa […] Wsiadając do takich samochodów [taksówek] klienci narażeni są na rozmaite niebezpieczeństwa. Podobnie jest z osobami, które masowo rozwożą po naszych miastach żywność – nie mają książeczek zdrowia i nikt nie daje gwarancji, że nie są roznosicielami groźnych chorób. To są właśnie te słynne «ręce do pracy», które masowo sprowadzają do Polski szemrane – często prowadzone przez Ukraińców – agencje zatrudnienia” (Witold Gadowski, „Co robić?”, nr 24/14.06. 2025, s. 39).
W odpowiedzi na mój list otwarty z 25 sierpnia 2025 roku - https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=pfbid0rudoiTyQAKszqqaXBvaRi53KYzhDZKD6aV79uA7CMzbFXCx3mDMYjYUPecCg7P2Ul&id=100018268180604 –
redaktor naczelny „Niedzieli” ks. Jarosław Grabowski napisał: „Dziękuję za uważną lekturę "Niedzieli". Mam jednak wrażenie, że nie jest ona systematyczna i kompleksowa. Nasz tygodnik, postrzegany jest przez stałych (nie zaś okazjonalnych) Czytelników, jako nadzwyczaj uważny i wierny głos Kościoła. Felieton prasowy jest wyjątkowym gatunkiem dziennikarskim, który zawsze wyraża punkt widzenia autora, dlatego w "Niedzieli" widnieje nagłówek "Moim zdaniem" (m.in. przy felietonie Witolda Gadowskiego)”.
Moim zdaniem stały czytelnik felietonów Witolda Gawłowskiego utwierdza się w obrzydzeniu i nienawiści do wszystkich obcych, przede wszystkim Ukraińców.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz